No prawie…. w namiastce wyspiarskich klimatów jak zwykle rodzima Chańcza. Wciąż czekam na parę, która ma ochotę na wakacje z fotografem :)
A na dziś troszkę słodkowodnych takich jakich jeszcze na blogu nie było. Przy okazji serdecznie dziękujemy właścicielom posesji nad Chańczą za użyczenie do zdjęć prywatnego pomostu, plaży i motorówki. Pozdrawiamy serdecznie.
Agnieszka i Adam…













































































